czwartek, 18 października 2012

Zajawka sesji z Patrycją.

Mimo, że gonił nas mrok, a w około nie było widoków godnych do tła - powstała szybka sesja.
A oto mała zajawka.
Przedstawiam Wam Patrycję. 

Zdjęcie z archiwum Patrycji.

Zdjęcie z sesji.




wtorek, 16 października 2012

Jesiennie

Polska jesień skąpana jest w pięknych barwach i z tych barw trzeba czerpać ile się da. Korzystając z chwili, gdzie jeszcze złoty miesza się z czerwienią i zielenią postanowiłam zrobić jesienną sesję.

Przedstawiam zajawkę zdjęć z ekspresowej i spontanicznej sesji z Mileną Z.












poniedziałek, 8 października 2012

Jesienna dawka optymizmu (ciekawostki z Warsaw Fashion Weekend)




Już na dobre powitaliśmy kalendarzową jesień, poczuliśmy pierwszy chłód, promienie słoneczne nieubłaganie znikają za ciemnymi chmurami, a tym samym w pogodzie zagościła mżawka i deszcz. Z reguły tego typu aura nie napawa optymizmem, a kreatywność w stylizacjach wyraźnie zmniejsza się. Na ulicach widać jedynie szarość, czernie i granaty. Mówimy temu stanowcze nie i proponuję kilka "deszczowych" elementów, które mimo niepogody prezentować się będą modnie i dodadzą nam potrzebnej dawki optymizmu.


                                                     Z klasycznym trenczem w roli głównej 

Klasyka wcale nie musi oznaczać nudy. Beżowy bądź szary trencz to doskonała baza do rozbudowania deszczowej stylizacji. Wystarczy wzbogacić go jedynie o parę dopasowanych spodni, kolorową bluzkę, parę wygodnych kaloszy, a całość zwieńczyć za pomocą zabawnego akcentu, barwnych rękawiczek jakże przydatnych podczas jesiennej pory i oryginalnej torebki. Inwestycja w wizerunek jest bardzo ważna, jednak musi być przemyślana. Nie problem kupować niezliczone ilości ubrać, które po krótkim czasie wylądują na dnie szafy. Bez względu na jaką okazję poszukujemy stroju, warto decyzję o kupnie przemyśleć, a wybrane elementy dopasować nie tylko do naszej figury, ale i osobowości. Nasz wizerunek liczy się zarówno w pracy, jak i w życiu codziennym.


 

             Oryginalność w dodatkach

Każda z kobiet, a szczególnie te na co dzień pracujące w biznesie, potrzebuje stylizacji służbowej i formalnej. Założeniem takiego zestawienia jest schludność i minimalizm. Elementy takiego zestawu powinny być klasyczne i w stonowanych kolorach. Na odrobinę szaleństwa możemy pozwolić sobie przy doborze dodatków – torebka z wężowej skóry, pasek z motywem folkloru czy zabawne oprawki okularów – pozwolą przełamać nudę i podkreślą naszą osobowość. 
 



                  Prostota formy
Dla ceniących sobie oryginalność polecam torby antbag by ania. Wykonywane są ze skóry włoskiej o najwyższej. Ich atutem jest wysoka jakość oraz niepowtarzalność. W żadnym sklepie nie kupimy tak pięknych i zarazem wyjątkowych torebek.  Ceny torebek projektu Anny Styczeń zaczynają się od tysiąca złotych....





                       Paska moc
Kolejnym elementem, który sprawi, że nasza stylizacja nabierze wyjątkowego charakteru to paski. Ważne jednak jest, aby nosić go mądrze. Może pomóc w zbalansowaniu proporcji sylwetki, jej górnej i dolnej części, a także podkreślić talię. Ponad to w wąskich paskach lepiej wyglądają osoby niewysokie, w szerszych te wysokie. Panie średniego wzrostu mogą nosić jedne i drugie. Projektanci coraz częściej i odważniej wykorzystują motyw folkloru w swoich projektach. Galadea to jedna z lokalnych firm, która wykorzystuje piękne wzory polskiego i obcego folkloru między innymi przy tworzeniu pasków. 

                     Nie wszystko złoto co się świeci
Przy biżuterii do pracy możemy pozwolić sobie na nieco więcej ekstrawagancji zarówno w formie jak i w kwestii kolorów. Przy doborze biżuterii należy kierować się przede wszystkim umiarem. Nie dopuśćmy do sytuacji w której codzienna biżuteria będzie „krzyczeć” i uginać się od złota oraz kamieni szlachetnych. Tradycyjnie polecam wyszukać biżuterię w oryginalnej formie – zwróci ona na siebie uwagę w dużo lepszym odbiorze niżeli „świecidełka” w różnej formie.
Na październikowej edycji Warsaw Fashion Weekend w showroomie można było znaleźć ciekawą biżuterię z rzemyków, drobnych kamyczków, szkła i …wstążek.  Agata Kawińska – projektująca pod szyldem KoTo – wykonuje biżuterię specjalnie dla kobiet ceniących wyjątkowy wygląd zgodny z ich oczekiwaniami.  Wszystkie produkty wykonywane są ręcznie z niezwykłą precyzją i starannością. Tak by pasowały zarówno do codziennej stylizacji jak i wieczorowej kreacji. Znakiem rozpoznawczym marki jest złota kropeczka, znajdująca się nie tylko w logo firmy, ale na każdej sztuce biżuterii.


Nie mamy co się oszukiwać, pogoda nie będzie nas rozpieszczać i dodawać energii do działania. Już za moment skończy się piękna, złota  jesień i za oknem będzie królowała szarość. Dlatego doradzam wzbogacić swoje stylizacje o niebanalne dodatki. Kolor – bardzo silnie działa na naszą psychikę, dlatego w tym trudnym „pogodowym” czasie otaczajmy się mięciutkimi swetrami i kolorowymi dodatkami.

sobota, 29 września 2012

Fashion Blogger Fest – czyli co zrobić by Twój blog odniósł sukces

         



Jak prowadzić bloga modowego,  by z każdym dniem rosła jego popularność? Jakie zdjęcia należy wrzucać, by zainteresować czytelników? Jak zarobić na blogu i gdzie są granice pomiędzy reklamą a rzetelnością? Na te wszystkie pytania można było znaleźć odpowiedzi podczas Fashion Blogger Fest.                                             
Konferencja modowa odbyła się na początku  września w centrum handlowym Blue City. Na imprezę zaproszono blogerów modowych oraz ekspertów ze świata mody, co otworzyło drzwi do dyskusji i cennej wymiany doświadczeń. Dodatkowo wydarzeniu towarzyszyły liczne atrakcje, takie jak showroomy, z których można było wypożyczyć ubrania i zrobić sobie zdjęcia w -stworzonym specjalnie na tę okazję- studiu fotograficznym! 
Pierwszą prelekcję wygłosił  zastępca redaktora naczelnego Fashion Magazin, Michał Zaczyński. Dziennikarz, który nie boi się wypowiadać krytycznie na temat mody, doradzał jak „ugryźć” temat  w sposób niebanalny.  
Podstawowa rada Michała brzmiała:  nie bójmy się mówić/pisać o tym co w modzie nam się nie podoba. Suknia od znanego projektanta, nie zawsze musi się nam podobać i należy o tym śmiało mówić.


Następnie wystąpiła Paulina Rudnicka, blogerka  znana jako Kapuczina. Prezentacja dotyczyła jej ostatniego wpisu dotyczącego  zamkniętych drzwi blogosfery. Mówiła o wciąż rosnącej liczbie blogów modowych zarówno tych dobrych jak i tych słabych.  Kapuczina twierdzi, że osoby, które zaczęły swojego bloga kila lat temu są teraz na topie i uważane są na najlepszych blogierów –co zamknęło drzwi „nowym” blogerom… Mówiła także o reklamach i artykułach sponsorowanych – co wywołało wśród uczestników gorącą dyskusję.  Bowiem jedni nie widzą nic złego w zarabianiu na blogach a i inni twierdzą, że odbiera to im wiarygodność…


O reklamie i o tym jak zbudować karierę na swojej pasji mówiła Magdalena Domaciuk. Porównała prowadzenie bloga z tworzeniem magazynu i uczulała na jakość wpisów.
Autorytet = wiedza + umiejętności – mówiła Domaciuk. Jak twierdzi - staranność przy tworzeniu wpisu  owocuje sukcesem. Stąd tak ważna jest staranność, dyscyplina, wiedza i poprawność językowa.

Dużym zainteresowaniem cieszył się wykład Aleksandra Szulca, z Sotrender, który zdradził nam kilka sekretów dobrze prowadzonej promocji facebookowej. Zaś ostatnia prelekcja dotyczyła fotografii modowej – niestety tutaj czułam niedosyt. Fotograf mówił same ogóły, m.in. – o współpracy fotografa ze stylistką, o wielogodzinnych sesjach i mozolnym „dłubaniu” w photoshopie. Żadnych konkretów, rad…
Jak na imprezę modową przystało, całość zakończył pokaz mody.Była to dobrze spędzona sobota. Więcej takich imprez!

A już wkrótce fotorelacja ze Zjazdu mydelniczek Redbull!

                                     


.

piątek, 15 czerwca 2012

Orange Warsaw Festiwal 2012

OWF to jedna z najważniejszym imprez w stolicy - w tym roku mogłam uczestniczyć w tym wydarzeniu. I wiecie, co? To był najpiękniejszy weekend w moim życiu!( mimo, że zmęczenie było ogromne...)
Nigdy nie byłam na takim koncercie, gdzie fani przez noc i dzień koczowali pod bramkami - by zająć pierwsze rzędy przy scenie a póżniej stali w ścisku przez cały dzień. Wszystko w oczekiwaniu na koncert swojej Gwiazdy.
 Nigdy nie czułam takiej jedności i pozytywnej energii, która płyneła nie tylko ze sceny, ale i fanów! Tysiące podniesionych rąk i jeden głos ... - jak sobie to przypomnę, to mam ciarki na ciele.
Nawet lejący deszcz w niedzielę nie zniechęcił fanów do zabawy. Tysiące ludzi tańczyło w deszczu...- wtedy nikt nie myślał o zimnie i ulewie.
Przyznam się, że sama dałam się porwać  na chwilę temu szaleństwu. Odłożyłam aparat i szalałam w deszczu przy rytmach Prodigy. : ) Ah, działo się, oj działo :)

To cudowne uczucie zobaczyć na własne oczy i być tak blisko gwiazd, których zdjęcia wieszało się na ścianach w pokoju.


















 Dwie światowe gwiazdy Linkin Park i Prodigy - dały niezapomniany koncert. 

fot. Roxana Dawid

piątek, 25 maja 2012

Drużyna MCDonalda - czyli urocze urwisy

W poniedziałek, odbyła się sejsa zdjęciowa dzieciaków, które zostały wybrane podczas castingu do sesji zdjęciowej dla McDonalda i Magazynu GAGA.
Takie poniedziałki mogę mieć zawsze!








Dzieci w pierwszej chwili były zawstydzone, ale po małej rozgrzewce pokazały swoje prawdziwe oblicze :) Po 8-u godzinach na stadionie one wciąż biegały, krzyczały i szalały - z zazdrością patrzyłam na ich beztroskę i energię :)




































i mi udało się załapać na zdjęcie : )